Nr 1/2006:
Słowo wstępne
creatio ex…
Na początku był plakat - z Davidem Bernsteinem, rozmawiamy o podróżach we śnie, plakacie reklamowym i 11 września w Nowym Jorku
O nogach na biurku i o dziwnych szkołach – pisze Katarzyna Dragovič
ad vision
To nie jest tylko niewinna zabawa…- z Tomkiem Sikorą, znanym fotografem reklamowym rozmawiamy o estetyce reklamy i o odpowiedzialności artysty
Krzysztof Kozanowski – przedstawiamy młodego, utalentowanego twórcę fotografii reklamowej
media
Ratunku! Telewizja przyjechała – Bogdan Szczesiak ratuje z opresji przerażonego prezesa
net
Jak ludzkie oko śledzi strony www? – wyjaśnia Grażyna Leloch
Parę słów o e-mail marketingu – pisze Krzysztof Dębowski
ΠR
Certyfikat dla PR-owca – felieton Joanny Delbar o kodeksach etycznych, niecnych praktykach w polskim PR i pomyśle wprowadzenia certyfikatów
case study
Roztańczony marketing – czyli kulturę da się sprzedać – fenomen poznańskich Warsztatów Tańca Współczesnego opisuje Jagoda Ignaczak
w obiektywie
obiekt 1: targi reklamowe
Czemu służą targi, czyli marketing wystawienniczy –Magdalena Garncarek radzi, jak przygotować firmę do targów
Czy warto brać udział w targach reklamowych? – pytamy organizatorów i uczestników tegorocznych targów RemaDays i PSI w Warszawie
Nie boimy się Warszawy – deklaruje w rozmowie z nami Magdalena Halicka-Gołębiowska, dyrektor targów EURO-REKLAMA
Obiekt 2: gadżety reklamowe
Ach, te gadżety! – wzdycha Małgorzata Adamkiewicz
Wszystko może być gadżetem – o śnieżynkach i rynku upominków reklamowych rozmawiamy z Bohdanem Pawłowiczem, dyrektorem Międzynarodowego Stowarzyszenia Reklamy w Polsce
marka
Pinokio i Coca-cola, czyli sceny z życia marki – opisuje Anna Gołębicka
marketing
Precyzyjnie, proszę! – pisze Agnieszka Szwaj
psycho
Techniki sprzedaży – dyskretny wpływ czy wyrafinowana manipulacja? – zastanawia się Jolanta Tkaczyk
techno
Przychodzi klient do drukarni… - o współpracy agencji reklamowej z drukarnią i o technicznej stronie outdooru rozmawiamy z Andrzejem Grudzińskim i Tomaszem Skrzypkowskim z drukarni Impression Polska SA
O czym należy pamiętać przy oklejaniu pojazdów? – przypomina Jarosław Zalesiak
Fotografia cyfrowa w biuletynach firmowych – o amnezji i profilu na białym tle pisze Mirosław Zagórski
sms
Słowo wstępne
Aktywny, analizuje informacje płynące z rynku, uważnie śledzi nowinki, chętnie wyraża swoją opinię o oferowanych mu towarach – to współczesny konsument, nazywany często także prosument.
Synteza i umiar
Spotykamy się w Pana autorskiej galerii, istniejącej w tym miejscu, na Saskiej Kępie w Warszawie, zaledwie od paru miesięcy...
Czy wiesz, kim jest twój klient ?
Firmie potrzebni są klienci – bez nich nie ma sprzedaży i zysku. Klient, z którym dobrze się współpracuje, który wraca i kupuje ponownie, to marzenie handlowców. Klient, dzwoniący z podziękowaniami i komplementami – to obiekt westchnień pracowników działu obsługi klienta. Klient lojalny, który zaopatr uje się u nas, a dodatkowo jeszcze poleca nasze produkty i usługi innym – to cel działań każdej firmy. Zdobyć nowego klienta nie jest łatwo, ale zatrzymać go jest jeszcze trudniej.
Zaangażowany konsument. Nowy wymiar personalizacji.
Personalizacja – to jeden z zabiegów
służących zainteresowaniu klienta ofertą. Zindywidualizowany komunikat sprawia, że klient czuje się wyróżniony, a przez to interesuje się pr zedstawionym mu tematem i z zaangażowaniem podejmuje działania służące skor zystaniu z oferty. To w teorii. Praktyka wypr zedza już jednak tak wąskie rozumienie personalizacji. Obecnie konsument dysponujący nowoczesnymi narzędziami komunikacji pr zestaje byćjedynie biernym odbiorcą komunikatu, a staje się jego współtwórcą. Jakie szanse i zagrożenia dla marketingu stwarza aktywność odbiorców?
Szanowny Panie/Pani Tomek. Kilka słów o personalizacji.
Ostatnio mój kolega otrzymał e-mail zatytułowany „Szanowny Panie/Pani Tomek”. Po analizie pier wszego akapitu okazało się, że nie była to bynajmniej oferta skierowana do amatorów zmiany płci. List był zaproszeniem do współpracy, przymiarką do personalizacji. Wysiłek włożony w przygotowanie oferty, pozyskanie danych adresowych został zmarnowany z jednego prozaicznego powodu – przymiarka nie osiągnęła formy ostatecznej, a jednak
trafiła do odbiorcy. Wspomniany e-mail to jeden z negatywnych przykładów personalizacji, jednak w życiu codziennym często stykamy się z komunikacją i ofertami dostosowanymi do naszych gustów, potrzeb i aspiracji.
Zupa w wazie. Rola badań w efektywnej komunikacji marketingowej.
Czasami oglądając w telewizji blok spotów, zadajemy sobie różne pytania, na przykład: jak często podczas codziennego obiadu nalewa się zupę z wazy? ilu osobom udaje się w tygodniu jeść śniadanie „całą rodziną”? czy ludzie aż tak zapuszczają swoje łazienki, że brud można usunąć tylko razem z kafelkami? Oczywiście pamiętamy, że komunikaty promocyjnen opierają się często na idealizacji, że nieraz trzeban nadać produktowi czy usłudze sznyt, który sprawi, że dany towar stanie się przedmiotem aspiracji konsumentów. Czasami jednak nie potrafimy się oprzeć wrażeniu (które może budzić frustrację lub rozbawienie), że żyjemy w zupełnie innym świecie niż przedstawiony w reklamach. Nieadekwatność świata przedstawionego w komunikatach marketingowych do rzeczywistości, w której żyje grupa docelowa – to częsty błąd.
Prosument na zakupach. Okiem badacza.
Za sprawą forów, list dyskusyjnych, blogów, porównywarek cen czy też stron social shopping kształtuje się vox populi , wobec
którego marketerzy nie mogą pozostać obojętni. Głos ludu, niegdyś wpływający na los gladiatora na arenie, dziś decyduje o życiu lub śmierci marek.
Jeszcze nie tak dawno specjaliści od marketingu twierdzili, że jeden zadowolony klient może zachęcić do skorzystania z usług danej firmy jedną osobę, niezadowolony zaś potrafi zniechęcić aż dziesięć.
Obrazy w naszych głowach. Stereotypy płci we współczesnej reklamie.
W czasach powszechnie panującej konsumpcji reklama stała się swoistym symbolem społeczeństwa i kultury. Wszechobecny przekaz reklamowy stanowi nie tylko wyraz potr zeb społecznych czy też statusu ekonomicznego, to także odzwierciedlenie marzeń, nadziei, aspiracji, a nawet światopoglądu. Reklama odwołuje się do wielu mechanizmów psychologicznych, określających i regulujących funkcjonowanie człowieka we współczesnym świecie. Niezależnie od konstrukcji i celów reklamy, o jej skuteczności decyduje możliwość przyciągnięcia uwagi odbiorcy i utrzymania jego zainteresowania, sprawienie, by zapamiętał przekaz. Reklamy odwołują się zwykle w większym stopniu do emocji niż do elementów racjonalnych. By zapewnić maksymalne zrozumienie komunikatu i łatwą identyfikację odbiorcy z przekazywanymi mu treściami, twórcy reklam bardzo często stosują najrozmaitsze techniki perswazyjne. Jedną z nich jest wykorzystywanie uproszczonych, skrótowych i zabarwionych wartościująco „obrazów w naszych głowach” (pictures in our heads), jak określił je W. Lippmann w pracy Public Opinion (New York 1922) – czyli stereotypów.
Wszystko zaczyna się od oka
Dziś już chyba nikogo nie trzeba przekonywać, że pozytywny wizerunek może znacznie pomóc firmie w odniesieniu sukcesu rynkowego. Jednym z czynników, od któr ych zależy wizer unek firmy, jest właściwie prowadzona komunikacja wizualna. Może ona wpływać zarówno na sposób postr zegania firmy pr zez jej potencjalnych i aktualnych klientów, jak i na motywację oraz wzajemne relacje pracowników.
Coraz częściej szefowie firm przekonują się, że opracowanie i wdrożenie dobrze dobranego i spójnego systemu identyfikacji wizualnej może przynieść przedsiębiorstwu wiele korzyści. Istotną rolę w procesie „kodowania” marki w umysłach klientów odgrywa identyfikacja wizualna, na którą składają się takie elementy, jak: logo (znak graficzny logotyp), kolorystyka firmowa, typografia firmowa, druki firmowe (wizytówki, blankiety firmowe, koperty, teczki itp.), szata graficzna akcydensów, wystrój zewnętrzny i wewnętrzny siedziby firmy, wygląd stoisk targowych, ubiór pracowników, layouty reklam itp.
Etykieta menedżera
Cechą wyróżniającą każdego z nas w jego środowisku jest postępowanie wobec innych osób, zarówno od nas zależnych, jak i przypadkowo znajdujących się w naszym otoczeniu. Dobry obyczaj wymaga, by zachowywać się poprawnie w sytuacjach oficjalnych i towarzyskich, nie wyróżniać się w sposób szczególny, a przede wszystkim negatywny. Jesteśmy oceniani na podstawie pierwszego wrażenia, sposobu prowadzenia rozmowy, zachowania się przy powitaniu czy przedstawianiu się, a szczególnie odnoszenia się do innych osób – podwładnych, przełożonych czy interesantów.Po pierwsze – grzeczność Literatura poświęcona zasadom dobrego wychowania, powszechnie nazywanym savoir vivre‘em, przytacza szereg określeń dotyczących grzeczności. W wydanej na początku ubiegłego wieku w Krakowie książce Zwyczaje towarzyskie w ważnych okolicznościach życia przyjęte nieznany autor pisze: Grzeczność mieści w sobie wszystkie towarzyskie cnoty, bez których obejść się nie możemy, chcąc być użytecznym i przyjemnym dla osób, z którymi żyć musimy.
Fasady i maski?
Rozpoczynając ekscytującą przygodę felietonisty piszącego o problemach public relations w Polsce, chciałbym zacząć od krótkiego przedstawienia się.
Jestem człowiekiem dojrzałym i chyba doświadczonym, gdyż moje dzieciństwo, młodość oraz wiele lat życia dorosłego upłynęło w systemie, który
dosyć niemądrze bywa nazywany „socjalizmem realnym” (co sugeruje, że mógł istnieć socjalizm nierealny). Wspominam o tym, gdyż pracując prawie czterdzieści lat jako wykładowca akademicki, zajmowałem się językiem propagandy, rozmaitymi formami językowego zniewolenia i ogólnie
problemami opinii publicznej.
Czytelnicy atakują. Społeczności internetowe w marketingu wydawniczym
„Fanatycy Tolkienowscy”, „Fani Małgor zaty Musierowicz”, „Mole książkowe”, „Wydawnictwa i ich obyczaje” – to tylko kilka pr zykładów gr up funkcjonujących na zaledwie jednej platformie wirtualnej zr zeszającej polskich czytelników (w ser wisie gazeta.pl). Platform takich istnieje mnóstwo, a na nich fora internetowe, listy dyskusyjne, czaty, komunikator y, blogi, fotoblogi, rankingi produktów, sondaże internetowe, e-wizytówki użytkowników. Jak gr zyby po deszczu powstają również całe ser wisy konsumenckie, twor zone na podstawie wyników głosowania na produkty, jak np. Epinions.com z wypełnioną po br zegi zakładką o książkach. W ser wisach takich jak MySpace, Facebook, LinkedIn, Friendster czy polskie GoldenLine i Grono miliony osób wymieniają się informacjami m.in. o najnowszych książkach, ulubionych autorach czy bestsellerowych seriach wydawniczych.
Wodny biznes
SPA, czyli skrót od łacińskiego sanus per aquam (dosłownie: zdrowie pr zez wodę), to słowo, po które obecnie coraz częściej sięgają marketer zy z branż reklamowej, kosmetycznej i tur ystycznej. I nic dziwnego. Spa kojar zy się z luksusem, z najwyższą jakością usług, a także – tak poszukiwanym w codziennym zgiełku – wyciszeniem i relaksem. Specjaliści od reklamy wykorzystują to magiczne słówko na wiele sposobów. Któż z nas nie słyszał o zabiegach spa, kąpielach spa, kosmetykach spa, wannach spa, a nawet o filozofii spa? Ten skrót zaczął działać jak czarodziejska różdżka, dzięki której możemy przenieść się do innego świata, w którym, młodsi i piękniejsi, poczujemy się jak nowo narodzeni.
Pokazać się we właściwym kontekście. Reklama w wyszukiwarkach internetowych i systemach reklamy kontekstowej.
Dynamiczny wzrost liczby internautów w Polsce idzie w parze z coraz częstszym spędzaniem czasu w sieci oraz ogólną zmianą zachowań konsumenckich. Obecnie użytkownicy Internetu stanowią 45% dorosłych mieszkańców Polski, ponad 71% internautów korzysta z Internetu codziennie lub prawie codziennie (badanie NetTrack, realizowane przez MillwardBrown SMG/KRC w okresie kwiecień-czerwiec 2008). To właśnie Internet staje się pierwszym miejscem, gdzie konsument szuka informacji na temat produktu (często wyszukując według słów kluczowych) i gdzie zaspokaja także inne swoje potrzeby informacyjne. Efektem tego jest coraz większe zainteresowanie reklamodawców formami promocji w wyszukiwarkach, czyli programem lub stroną internetową, której zadaniem jest ułatwienie użytkownikom Internetu znalezienia informacji w sieci. To z kolei przekłada się na wzrost wydatków na marketing w wyszukiwarkach oraz w sieciach kontekstowych. Marketerzy planujący kampanie reklamowe zaczęli przywiązywać coraz większą wagę do form promocji w wyszukiwarkach i sieciach kontekstowych. Dobitnie świadczą o tym estymacje wydatków firm na tę formę reklamy. Z danych IAB Polska wynika, że wydatki na reklamę w wyszukiwarkach (SEM – Search Engine Marketing) w 2007 roku wyniosły 110 m złotych, co oznacza wzrost aż o 83% w porównaniu z rokiem poprzednim. Na rok 2008 prognoza jest też bardzo optymistyczna i zakłada wzrost do 190 mln złotych.
Xsiażki
Gdyby udało się uświadomić ludziom, jak bardzo są zniewoleni na co dzień, nieświadomi tego faktu, choć zadowoleni, to może przebudziliby się na jeden krótki moment, po czym z powrotem wróciliby do swojej skorupki nieświadomego niewolniczego zadowolenia. Dlaczego? Dlatego, że nie mają żadnych instrumentów w ręku, żeby to poprawić, nie mają żadnych narzędzi, żadnych kluczy.
