Spis treści
Nr 3/2006:
creatio ex…
Witacz, potykacz i kopytko – o reklamowej nowomowie rozmawiamy z językoznawcą prof. J.Bralczykiem
ad vision
Brylanty, samochody, światło - czyli szczęśliwie postanowiłem być sobą. Rozmawiamy z Ryszardem Horowitzem, amerykańskim fotografem reklamowym polskiego pochodzenia.
Andrzej Jurczak – prezentujemy prace młodego twórcy
media
Magiczna dawka eteru – Beata Gmurkowska przekonuje nas do radia
net
ABC firmy w sieci. Część 2 – Grażyna Leloch radzi, jak ulokować stronę firmową w internecie
PR
Jak Jak odpowiadać na trudne pytania? – Bogdan Szczesiak radzi, jak łatwo wybrnąć z trudnych sytuacji
Public relations dostrzeżone? Raport o branży PR w pierwszej połowie 2006 roku – Paulina Szwed-Piestrzeniewicz pisze o tym, co mówiono i pisano o branży PR w pierwszej połowie roku
w obiektywie
obiekt 1: PR a reklama
PR i reklama – Norbert Kilen rozważa, jakie powinny być relacje między PR a reklamą
Kłopotliwe promile – Beata Orpiszewska pisze o przypadkach, gdy PR zastępuje reklamę
obiekt 2: reklama w Internecie
Internet to fortuna – Artur Waliszewski opisuje potęgę Internetu
Reklama w Internecie – Małgorzata Adamkiewicz pisze o rynku reklamy internetowej
obiekt 2: reklama drukowana
Przygotuj się do druku – Robert Wawrzeń radzi, jak właściwie przygotować reklamę drukowaną
psycho
Przepis na reklamę – znajdą Państwo w artykule Jolanty Tkaczyk
xiążki
Potargować warto – przekonuje Monika Krusiewicz po lekturze książki „Marketing targowy. Vademecum wystawcy”
marketing
Instynkt wirusa – Jacek Szlak uczy, jak wykorzystać w marketingu prospołeczne ciągoty i ludzkie słabostki
marka
Przygody Maxa, czyli miniprzewodnik po marce – Anna Gołębicka przeprowadza remanent komunikacyjny
techno
Druk trójwymiarowy – czyli reklama, która przyciąga oko – to pasja Romka Włodkowskiego, którą nie tylko ciekawie opisuje, ale też specjalnie dla Czytelników „Pro-KREACJI” oryginalnie ilustruje
Słowo wstępne
Szanowni Czytelnicy,
Jak zwykle nie zabrakło w Pro-KREACJI ciekawych twórców. Ryszard Horowitz opowiada o swojej pracy w reklamie w USA i w Polsce. A skoro już o Ameryce mowa, na okładce praca „American dream” autorstwa Andrzeja Jurczaka, młodego twórcy, o którym jak przypuszczam, jeszcze nie raz usłyszymy. W numerze prezentujemy Państwu jego zdjęcia.
Sporo miejsca poświęcamy reklamie internetowej. Artur Waliszewski wychwala potęgę reklamową Internetu, omawiając wyniki badań na ten temat, Grażyna Leloch radzi, jak wypromować stronę internetową firmy, a Jacek Szlak pisze o marketingu wirusowym.
O specyfice komunikatów reklamowych rozmawiamy z profesorem Jerzym Bralczykiem. Zaś związki między PR i reklamą badają Beata Orpiszewska i Norbert Kilen.
Magię radia i potencjał reklamowy tego medium przybliża nam Beata Gmurkowska.
Anna Gołębicka wraz z tajemniczym Maxem uczą nas, jak zbudować markę. Zaczynają od wielkich porządków, które jak zapewniają – warto zrobić, by z chaosu wyłoniła się silna marka.
W ostatnie letnie dni na łamach Pro-KREACJI przysiadł motyl, który towarzyszy Romkowi Włodkowskiemu w barwnym wprowadzaniu nas w tajniki druku trójwymiarowego, przyciągającego oko niejednego odbiorcy reklamy.
A o tym, jak przyrządzić smakowitą reklamę, mogą się Państwo dowiedzieć z tekstu Jolanty Tkaczyk, która jak doświadczony szef kuchni, część przepisu formułuje „na oko” – to postrzegające reklamę, oczywiście. W artykule znajdą Państwo porady przydatne przy tworzeniu reklam.
Na koniec wykonaną już reklamę należy przyprawić – o, przepraszam – przygotować do druku.
Jak to zrobić?
O tym w artykule Roberta Wawrzenia.
Zapraszam do lektury
Małgorzata Adamkiewicz
redaktor naczelna
Brylanty, samochody, światło...
czyli szczęśliwie postanowiłem być sobą - rozmowa z Ryszardem Horowitzem
Prezentacja młodego twórcy – Andrzeja Jurczaka
Dorastałem w rzeczywistości, która wytworzyła we mnie nieustającą tęsknotę za ideałem. Fotografia pojawiła się w moim życiu, gdy zastanawiałem się, czy to, co dostrzegalne dla mnie, jest tak samo wyraźne dla innych. Fotografia to dla mnie moja własna legenda – mówi Andrzej Jurczak.
Magiczna dawka eteru – Beata Gmurkowska przekonuje nas do radia
Radio – chcąc czy nie chcąc, słucha go prawie każdy. Dłużej lub krócej, z własnego wyboru lub przy okazji, świadomie lub nie. Słuchamy go dla rozrywki, informacji, dla wypełnienia ciszy, „zabicia” nudy lub samotności. Wielu osobom radio jest bardzo bliskie. Wiele osób nie wyobraża sobie rozpoczęcia dnia bez towarzystwa radia.
ABC firmy w sieci, czyli od layoutu do sukcesu część 2
W poprzedniej części miniprzewodnika po firmowej stronie www („Pro-KREACJA", nr 2/2006) poprawialiśmy layout. Dobrze wykonana strona to jednak dopiero pierwszy krok do sukcesu. Czas pomyśleć, jak pojawić się w sieci i zostać zauważonym.
Jak odpowiadać na trudne pytania?
Trudne pytania – zmora sytuacji kryzysowych. Można je z grubsza podzielić na dwa typy: pytania niespodziewane i pytania oczywiste, związane z sytuacją. Tych drugich jest zdecydowanie więcej i… paradoksalnie sprawiają znacznie więcej trudności niż pytania rzeczywiście zaskakujące. Do odpowiedzi na pytania oczywiste można się przygotować wcześniej. Większość sytuacji kryzysowych jest do przewidzenia. Wiadomo, że zdarzają się przegrane mecze, pożary, wypadki w pracy, kradzieże, zwolnienia personelu, zmiany na czołowych stanowiskach itp. Czemu zatem tak trudno przychodzi przygotowanie się do odpowiedzi na spodziewane trudne pytania?
PR i reklama
Dyskusja o właściwej roli PR i reklamy trwa od dawna. Przedstawiciele agencji reklamowych przekonują, że na ogół tylko reklama przekłada się w widoczny sposób na sprzedaż. Z drugiej strony, praktycy PR wskazują przykłady marek takich jak Viagra czy Linux, wykreowanych zupełnie bez udziału reklamy, tylko przy wykorzystaniu instrumentów public relations. Jeszcze inni wskażą – nie bez racji – że granica między PR a reklamą jest coraz bardziej rozmyta.
Kłopotliwe promile
Zwykło się mówić, że reklama jest dźwignią handlu. O sile reklamy wiedzą producenci i usługodawcy, dlatego budżety reklamowe sięgają astronomicznych sum, a agencje urządzają wyścigi na kreatywność. Co jednak mają zrobić ci, którzy swoich produktów reklamować nie mogą?
Internet to fortuna
Wieści z rynku i wyniki badań udowadniają, że wpływ Internetu jest potężny i stale się nasila. Badanie przeprowadzone w ubiegłym roku przez PricewaterhouseCoopers (PWC) pokazuje, że 73% dyrektorów ds. marketingu (CMO) jest przekonanych, że konsumenci korzystają z Internetu, jako głównego narzędzia do wyszukiwania informacji, produktów i usług oraz porównywania ofert. Na przekonaniu się nie kończy…
Reklama w Internecie
Liczba internautów w Polsce od kilku lat systematycznie wzrasta. Obecnie już co trzeci Polak korzysta z Internetu (1). Nic więc dziwnego, że także dla reklamodawców Internet staje się coraz bardziej atrakcyjny. Świadczą o tym zwiększające się z roku na rok wydatki na reklamę w Internecie.
Przygotuj się do druku
Truizmem jest stwierdzenie, że właściwe przygotowanie publikacji do druku to klucz do uzyskania satysfakcjonującego efektu końcowego: perfekcyjnie wydrukowanej reklamy. Wydawałoby się: nic prostszego – standaryzacja procesów prepress umożliwia dzisiaj przyjęcie uniwersalnych rozwiązań. Jak jest w praktyce? Przyjrzyjmy się kilku istotnym, praktycznym aspektom przygotowania publikacji, czy de facto przygotowania pliku, w którym zapisany został skorygowany i zaakceptowany projekt końcowy wydawnictwa.
Przepis na reklamę
Przygotowanie dobrego ciasta wymaga zmieszania odpowiednich składników w odpowiednich proporcjach i szczegółowego wypełniania instrukcji. Naruszenie kulinarnych zasad może spowodować powstanie czegoś zupełnie „niezjadliwego”. Przepis na reklamę to dla niektórych niestety, a dla innych na szczęście, zupełnie coś innego aniżeli przepis na ciasto. Owszem funkcjonują pewne ogólne wytyczne i wskazówki, które pozwalają na opracowanie skutecznego przekazu reklamowego, stanowią one jednak tylko pewne ramy, wewnątrz których można się poruszać, a przekroczenie ich niekoniecznie skończyć się musi reklamowym zakalcem (inaczej niż w przypadku ciasta).
Potargować warto
„Kupisz – nie kupisz, potargować warto” – to znane powiedzenie dobrze oddaje istotę nowoczesnych targów, które stały się bardziej miejscem spotkań niż transakcji. „Na przełomie XX i XXI wieku targi zmieniły swoją tożsamość. Przede wszystkim przestały być miejscem sprzedaży, jak to było przez ostatnie sto lat, stając się miejscem bezpośredniej komunikacji, spotkaniem twarzą w twarz, czyli areną marketingu bezpośredniego. W epoce postindustrialnej, epoce wiedzy, nowych technologii i Internetu – targi zmieniły swoją rolę, swoje funkcje i sposób działania. Pojawiła się nowa definicja targów i nowa wiedza o targach – marketing targowy” – piszą autorzy wydanej niedawno książki „Marketing targowy. Vademecum wystawcy”.
Instynkt wirusa
W codziennej porcji poczty elektronicznej coraz częściej znajdujemy różne załączniki – żarty, atrakcyjne gry internetowe czy wyjątkowe reklamy. Wszystko to przesyłają nam znajomi. Rekomendacja zaprzyjaźnionej osoby jest wystarczającą zachętą do otworzenia takiej przesyłki. Polecane nam materiały mogą być szokujące, zabawne, przyciągające uwagę albo odpychające. Ich atrakcyjność lub zgodność z naszymi potrzebami powinny zachęcić nas do udziału w łańcuchu komunikacji. Chęć zostania jednym z jego ogniw to jedna z podstawowych ludzkich potrzeb – wykorzystuje ją marketing wirusowy.
Przygody Maxa - czyli miniprzewodnik po marce
Czym jest marka? Jak i po co ją budować? – zastanawia się Max, właściciel fabryki – fikcyjny bohater opowieści Anny Gołębickiej.
Druk trójwymiarowy – czyli reklama, która przyciąga oko
Kiedy pytam znajomych i nieznajomych, z czym kojarzy im się druk trójwymiarowy, otrzymuję przeważnie dwie odpowiedzi. Przedstawiciele młodszego pokolenia mówią: z niczym, starszego: z Japonkami mrugającymi oczkiem. Uświadamia mi to, że technologia ta, jak i jej potencjał reklamowy, są jeszcze w Polsce wciąż mało znane.
